.

Nutri-Score: Czy kolorowa grafika oszukuje konsumentów?

Udostępnij:

Czy Nutri-Score naprawdę pomaga wybierać zdrowsze produkty?

Tak, Nutri-Score może pomóc w wyborze zdrowszych produktów, ale tylko wtedy, gdy rozumiesz jak z niego korzystać. Badania naukowe potwierdzają, że osoby stosujące ten system robią lepsze zakupy o 34%, ale równocześnie eksperci ostrzegają przed jego poważnymi ograniczeniami. W tym artykule dowiesz się, kiedy warto ufać kolorowej etykiecie, a kiedy lepiej zagłębić się w skład produktu.

Czym właściwie jest Nutri-Score?

Wyobraź sobie, że wartość odżywcza każdego produktu w sklepie ma swoją ocenę, jak w szkole: od piątki (A) do jedynki (E). Dokładnie tak działa Nutri-Score. To system znakowania żywności, który pojawia się na przedniej stronie opakowania w postaci kolorowej etykiety z literami od A do E. Ciemnozielone A oznacza produkty o najlepszym składzie odżywczym, a czerwone E te, które lepiej spożywać rzadziej i w mniejszych ilościach.

System powstał we Francji w 2017 roku, na podstawie prac profesora Serge’a Hercberga z Uniwersytetu Sorbonne Paris Nord. Oparto go na brytyjskim systemie FSA (Food Standards Agency), który był sprawdzany przez naukowców już od 2005 roku. Francuskie władze zdecydowały się na wdrożenie Nutri-Score po porównaniu go z ośmioma innymi propozycjami etykiet żywieniowych.

Dziś Nutri-Score można spotkać w dziesięciu krajach europejskich, w tym w Belgii, Niemczech, Hiszpanii i Szwajcarii. W Polsce system jest dobrowolny, więc zobaczysz go głównie na produktach marek własnych dużych sieci handlowych i niektórych międzynarodowych koncernów spożywczych.

Jak działa ocenianie produktów?

Nutri-Score działa na zasadzie punktacji, którą możesz porównać do wagi: z jednej strony dokłada punkty za składniki niepożądane, z drugiej odejmuje punkty za wartościowe elementy.

Za każde 100 gramów lub 100 mililitrów produktu system przyznaje punkty dodatnie (negatywne dla zdrowia) za:

  • Kalorie (im więcej energii, tym więcej punktów)
  • Cukry proste (za każde 4,5 grama cukru produkt dostaje kolejny punkt)
  • Tłuszcze nasycone (te, które mogą podnosić poziom cholesterolu)
  • Sód pochodzący z soli (gdy przekracza 90 miligramów na 100 gramów)

Z kolei punkty ujemne (korzystne dla oceny) produkt otrzymuje za:

  • Błonnik pokarmowy (więcej niż 3,5 grama na 100 gramów to maksymalna liczba punktów)
  • Białko (powyżej 8 gramów daje najlepszą ocenę)
  • Warzywa, owoce i orzechy (gdy stanowią co najmniej 80% składu)
  • Oleje roślinne uznane za zdrowe (rzepakowy, orzechowy, oliwkowy)

Po zsumowaniu wszystkich punktów produkt otrzymuje wynik od minus 15 (najlepsze) do plus 40 (najgorsze). Im niższy wynik, tym lepszy produkt. Następnie wynik przekłada się na literę:

  • A (od minus 15 do minus 1): produkty, które możesz jeść codziennie bez obaw
  • B (od 0 do 2): dobre produkty, warto je włączać do diety
  • C (od 3 do 10): jedzenie w umiarkowanych ilościach
  • D (od 11 do 18): produkty do ograniczenia
  • E (19 i więcej): żywność, którą lepiej spożywać rzadko i w małych porcjach

Dla niektórych kategorii produktów, takich jak sery, tłuszcze i napoje, stosuje się nieco inne zasady przeliczania, aby lepiej odzwierciedlić ich specyfikę żywieniową.

Infografika przedstawiająca system punktacji Nutri-Score z podziałem na składniki pozytywne i negatywne

Co mówią badania naukowe o skuteczności?

Naukowcy dokładnie sprawdzili, czy Nutri-Score faktycznie pomaga ludziom w codziennych zakupach. Wyniki badań przeprowadzonych w kilku krajach europejskich pokazują zarówno obiecujące rezultaty, jak i pewne zastrzeżenia.

Nutri-Score a codzienne wybory zakupowe

W jednym z eksperymentów przeprowadzonych w supermarketach uczestnikom pokazano różne płatki śniadaniowe: część oznaczono systemem Nutri-Score, część innym systemem (sygnalizacja świetlna), a część pozostawiono bez oznaczeń. Osoby kierujące się Nutri-Score wybierały rzeczywiście zdrowsze płatki pod względem składu odżywczego.

Większe badanie, które objęło tysiące uczestników, wykazało coś jeszcze bardziej interesującego. Gdy ludzie korzystali z Nutri-Score podczas zakupów, ryzyko wyboru produktów o niskiej wartości odżywczej spadało aż o 34%. To znacząca różnica, która pokazuje realną korzyść z kolorowego oznaczenia.

Co więcej, osoby stosujące ten system kupowały produkty o:

  • Niższej zawartości kalorii
  • Mniejszej ilości tłuszczów nasyconych
  • Zmniejszonej zawartości cukru
  • Niższym poziomie sodu

Długoterminowy wpływ na zdrowie

Badacze poszli krok dalej i sprawdzili, czy dieta oparta na produktach z lepszym Nutri-Score przekłada się na zdrowie w dłuższej perspektywie. Wyniki były naprawdę przekonujące.

Badanie EPIC (European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition), które objęło ponad 500 tysięcy dorosłych osób z 10 krajów europejskich, pokazało coś istotnego. Osoby, które przez lata jadły głównie produkty ocenione w Nutri-Score jako E (najgorsze), miały aż o 93% większe ryzyko przedwczesnej śmierci niż te, które wybierały produkty z oceną A. Co ciekawe, ryzyko zgonu z powodu chorób serca i naczyń krwionośnych było jeszcze wyższe.

Podobne wyniki przyniosło hiszpańskie badanie kohortowe SUN, w którym przez 10 lat obserwowano ponad 20 tysięcy osób w średnim wieku. Ci, którzy spożywali produkty z niższą oceną Nutri-Score (czyli gorszej jakości żywieniowej), mieli wyraźnie podwyższone ryzyko rozwoju chorób sercowo-naczyniowych i niektórych nowotworów.

Badanie przeprowadzone na osobach starszych wykazało dodatkowo, że na każde 10 punktów w górę w systemie Nutri-Score (czyli w kierunku gorszych produktów), prawdopodobieństwo pogorszenia funkcji nerek wzrastało o 27%.

Czy Nutri-Score rzeczywiście edukuje?

Badania pokazują także, że ten system pomaga ludziom lepiej rozumieć wartość odżywczą produktów. W eksperymencie z reklamami żywności, gdy na opakowaniach widniał Nutri-Score, uczestnicy:

  • Pozytywniej oceniali produkty z dobrym składem (A i B)
  • Bardziej negatywnie podchodzili do tych gorszych (D i E)
  • Nie zmieniali znacząco swojego podejścia do produktów z oceną C

Co istotne, naukowcy z Uniwersytetu w Getyndze potwierdzili, że Nutri-Score pomaga konsumentom przebić się przez nieetyczne hasła marketingowe na opakowaniach, które często sprawiają, że produkty wydają się zdrowsze niż są w rzeczywistości.

Głosy krytyki ze świata nauki

Nie wszystkie badania są tak optymistyczne. Włoscy naukowcy w przeglądzie z 2025 roku zauważyli, że Nutri-Score ma słaby wpływ na praktyczne zachowania żywieniowe. Nie poprawia znacząco wiedzy o odżywianiu i daje niewielkie, często nieistotne statystycznie zmiany we wzorcach jedzenia. Zmiany w koszyku zakupowym dotyczą głównie tłuszczów nasyconych i sodu, ale są bardzo małe. Co ważne, produkty z oceną C, D czy E nie skłaniają ludzi do zmiany nawyków zakupowych.

Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem (IARC) działająca przy WHO potwierdziła naukowo skuteczność Nutri-Score i zasugerowała, że jego powszechne wprowadzenie w Europie mogłoby pomóc zmniejszyć ryzyko chorób niezakaźnych, w tym nowotworów.

Jakie są największe problemy z Nutri-Score?

Mimo pozytywnych badań, Nutri-Score ma również poważne ograniczenia, które mogą wprowadzać konsumentów w błąd. Polscy i międzynarodowi eksperci wskazują na kilka kluczowych wad.

Nie uwzględnia stopnia przetworzenia

To jeden z najpoważniejszych zarzutów. Wyobraź sobie, że porównujesz dwa produkty: świeże jabłko i wysokoprzetworzony batonik z dodatkiem błonnika, witamin i białka. Jabłko, jako produkt naturalny, w ogóle nie będzie miało etykiety Nutri-Score (system dotyczy tylko produktów z obowiązkiem podawania wartości odżywczej). Natomiast batonik, jeśli producent odpowiednio zbalansuje składniki, może dostać ocenę A lub B.

Ten problem jest szczególnie widoczny w przypadku płatków śniadaniowych. Naturalne płatki owsiane i czekoladowe płatki Nesquik mogą otrzymać tę samą ocenę A, mimo że pierwsze są nisko przetworzone i zdrowe, a drugie zawierają dużo cukru i są wysoce przetworzone.

Badanie opublikowane w czasopiśmie Nutrients w 2021 roku pokazało, że aż 83,69% produktów ultrawysokoprzetworonych (klasyfikacja NOVA 4) w kategorii E otrzymało właśnie tę najgorszą ocenę. Jednak problem w tym, że 26,08% produktów ultrawysokoprzetworzynych znalazło się w kategorii A (najlepszej), a ponad połowa (51,48%) w kategorii B.

Pomija kluczowe składniki odżywcze

Nutri-Score ocenia tylko kilka podstawowych parametrów: kalorie, białko, błonnik, cukier, sól i tłuszcze nasycone. Kompletnie ignoruje:

  • Witaminy (A, C, D, E, K, grupa B)
  • Składniki mineralne (magnez, cynk, żelazo, wapń)
  • Tłuszcze trans (najgorsze dla zdrowia)
  • Nienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 (bardzo zdrowe)
  • Związki bioaktywne (polifenole, antyoksydanty)

To oznacza, że produkt może dostać wysoką ocenę, mimo że jest ubogi w witaminy i składniki mineralne. Albo odwrotnie, produkt wartościowy żywieniowo może dostać niską ocenę.

Dyskryminuje zdrowe produkty tłuste

Tutaj najbardziej znany jest przykład oliwy z oliwek. Oliwa, uznawana przez naukowców za jeden z najzdrowszych tłuszczów, dostaje ocenę C (żółty kolor). Dlaczego? Bo zawiera dużo kalorii i tłuszczu. System nie rozróżnia bowiem, czy tłuszcz jest zdrowy (nienasycony) czy niezdrowy (nasycony).

To samo dotyczy orzechów, awokado, nasion chia czy gorzkiej czekolady z wysoką zawartością kakao. Wszystkie te produkty, które dietetycy polecają jako część zdrowej diety, mogą otrzymać niską ocenę w Nutri-Score.

Ocenia 100 gramów, a nie rzeczywistą porcję

System zawsze oblicza punkty dla 100 gramów lub 100 mililitrów produktu, niezależnie od tego, ile faktycznie zjadasz. To może prowadzić do absurdów.

Przykładowo, 100 gramów pizzy może dostać przyzwoitą ocenę B lub C, ale przecież nikt nie je tylko 100 gramów pizzy. Standardowa porcja to 250-350 gramów, co całkowicie zmienia bilans składników odżywczych.

Z kolei oliwa z oliwek, której używasz zaledwie łyżkę stołową (około 10-15 gramów) do sałatki, jest oceniana za pełne 100 gramów. Tymczasem serek śmietankowy, z którego faktycznie zjadasz więcej, też jest oceniany za 100 gramów, mimo że rzeczywista porcja jest znacznie większa.

Nie rozróżnia źródła składników

Dla Nutri-Score nie ma znaczenia, czy cukier znajduje się naturalnie w produkcie (jak w owocach), czy został dodany podczas produkcji. To samo dotyczy sodu, białka czy błonnika.

Dlatego różne rodzaje ryżu (biały, brązowy, basmati, jaśminowy) mogą dostać tę samą ocenę A, mimo że różnią się znacząco indeksem glikemicznym, zawartością błonnika i wpływem na poziom cukru we krwi. To istotne dla osób z cukrzycą czy insulinoopornością.

Podobnie makaron pszenny i pełnoziarnisty mogą mieć identyczną ocenę, choć ten drugi zawiera dużo więcej błonnika, witamin z grupy B i składników mineralnych.

Co mówią polscy eksperci?

Badanie przeprowadzone przez Warszawski Uniwersytet Medyczny w 2022 roku wśród 75 polskich specjalistów z zakresu żywienia i dietetyki przyniosło jasne wnioski:

  • Tylko 7% uznało, że Nutri-Score powinien być wprowadzony w Polsce w obecnej formie
  • 59% stwierdziło, że system wymaga gruntownych modyfikacji przed wprowadzeniem
  • 80% ekspertów zgodziło się, że wybór tylko produktów z najwyższą oceną nie zagwarantuje zbilansowanej diety
  • 75% wskazało, że system nie uwzględnia pełnej wartości odżywczej produktów
  • 84% oczekuje, że system nie będzie deprecjonował produktów regionalnych, tradycyjnych i ekologicznych

Polskie Towarzystwo Dietetyki początkowo popierało Nutri-Score, ale później wycofało swoje poparcie, co świadczy o rosnących wątpliwościach wobec systemu nawet wśród jego początkowych zwolenników.

Porównanie naturalnych i wysokoprzetworzyonych płatków śniadaniowych o tej samej ocenie Nutri-Score A

Jak mądrze korzystać z Nutri-Score na zakupach?

Mimo ograniczeń, Nutri-Score może być użytecznym narzędziem, jeśli wiesz jak go stosować. Oto praktyczne zasady, które pomogą ci uniknąć pułapek.

Porównuj tylko produkty z tej samej kategorii

Nutri-Score sprawdza się najlepiej, gdy porównujesz podobne produkty. Możesz nim kierować się, wybierając między:

  • Różnymi markami płatków śniadaniowych
  • Kilkoma rodzajami jogurtów
  • Wariantami tego samego produktu (np. pizza tradycyjna vs. pizza z cienkiego ciasta)
  • Chlebami różnych producentów
  • Sokami i napojami owocowymi

Nie ma natomiast sensu porównywanie płatków śniadaniowych z oliwą, bo to produkty z zupełnie innych kategorii, spełniające inne funkcje w diecie.

Produkty bez etykiety to często najlepszy wybór

Paradoksalnie, najzdrowsze produkty w sklepie w ogóle nie mają Nutri-Score. Dlaczego? Bo system dotyczy tylko żywności przetworzonej z obowiązkową tabelą wartości odżywczych.

Świeże warzywa, owoce, surowe mięso, ryby, jaja czy naturalne orzechy nie będą miały kolorowej etykiety. Nie oznacza to jednak, że są gorsze. Wręcz przeciwnie, stanowią podstawę zdrowej diety, którą zalecają wszystkie instytucje żywieniowe.

Sprawdzaj skład, nie tylko ocenę

Zielona litera A na opakowaniu nie zwalnia cię z czytania składu. Sprawdź:

  • Czy lista składników jest krótka i zrozumiała
  • Czy produkt zawiera dodatki: konserwanty, barwniki, wzmacniacze smaku
  • Jaka jest faktyczna zawartość witamin i składników mineralnych
  • Czy cukier lub sól znajdują się wśród pierwszych trzech składników (to oznacza, że jest ich dużo)

Przykładowo, niektóre pizze mrożone mogą dostać ocenę B, ale jeśli spojrzysz na skład, zobaczysz długą listę E-numerów, modyfikowanej skrobi i sztucznych aromatów.

Pamiętaj o rozmiarze porcji

Gdy widzisz ocenę produktu, zastanów się ile faktycznie zjadasz. 100 gramów ciasta to znacznie mniej niż przeciętny kawałek. 100 mililitrów napoju gazowanego to dużo mniej niż standardowa puszka (330 ml).

Oblicz rzeczywisty bilans: jeśli pizza ma ocenę C za 100 gramów, ale zjadasz 300 gramów, to tak jakbyś spożywał trzy razy więcej wszystkich składników odejmujących punkty.

Nie lekceważ produktów z oceną C

Wiele bardzo zdrowych produktów ma ocenę C lub nawet D. Należą do nich:

  • Oliwa z oliwek (C) – podstawa diety śródziemnomorskiej
  • Orzechy włoskie (C lub D) – bogate w omega-3
  • Awokado (C) – pełne zdrowych tłuszczów
  • Ser pleśniowy (D) – źródło wapnia i białka
  • Gorzka czekolada 85% kakao (D) – zawiera antyoksydanty

Te produkty powinny być częścią zdrowej diety, mimo niskiej oceny w Nutri-Score. Kluczem jest umiar i odpowiednie porcje.

Patrz szerzej na swoją całą dietę

Nutri-Score ocenia pojedyncze produkty, a nie całą twoją dietę. Możesz jeść tylko produkty z oceną A i B, a nadal mieć niezrównoważoną dietę, jeśli pomijasz całe grupy produktów.

Zdrowa dieta to różnorodność: warzywa i owoce (bez etykiet), produkty pełnoziarniste (często B lub C), zdrowe tłuszcze (C lub D), białko z różnych źródeł i produkty mleczne. Żadna kolorowa etykieta nie zastąpi tej zasady.

Infografika pokazująca zdrowe produkty naturalne bez oznaczenia Nutri-Score

Kiedy Nutri-Score naprawdę się przydaje?

Mimo wszystkich ograniczeń, są sytuacje, w których Nutri-Score może być twoim pomocnikiem.

Gdy masz mało czasu na zakupy

Jeśli robisz szybkie zakupy po pracy i nie masz czasu na analizowanie każdej etykiety, Nutri-Score daje ci szybką informację o ogólnej wartości odżywczej produktu. W kilka sekund wiesz, że jogurt z oceną A będzie lepszy niż ten z oceną D.

Gdy porównujesz produkty dziecięce

Płatki śniadaniowe, przekąski, napoje dla dzieci to kategorie, w których marketing często przewyższa wartość odżywczą. Tutaj Nutri-Score może pomóc ci szybko odsiać produkty z nadmiarem cukru czy soli.

Pamiętaj jednak, że nawet produkty z oceną A mogą być wysoko przetworzone, więc warto dodatkowo spojrzeć na listę składników.

Gdy uczysz się zasad zdrowego żywienia

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę ze świadomym odżywianiem, Nutri-Score może być dobrym punktem wyjścia. Pokazuje ci, które składniki powinno się ograniczać (cukier, sól, tłuszcze nasycone), a które są pożądane (błonnik, białko, warzywa).

To jak używanie kółek treningowych na rowerze. Z czasem nauczysz się czytać etykiety samodzielnie i nie będziesz potrzebować uproszczonej oceny.

Gdy chcesz ograniczyć wysoko przetworzoną żywność

Produkty z oceną D i E to zazwyczaj żywność wysoko przetworzona z dużą ilością cukru, soli i niezdrowych tłuszczów. Jeśli stawiasz sobie cel ograniczenia takich produktów, Nutri-Score może być przydatnym wskaźnikiem.

Zwracaj jednak uwagę, że niektóre produkty z oceną A lub B też mogą być wysoko przetworzone, dlatego zawsze sprawdzaj listę składników.

Czego unikać: najczęstsze mity o Nutri-Score

Mit 1: Produkty z oceną A są zawsze zdrowe

Nieprawda. Produkt może dostać wysoką ocenę, mimo że jest wysoko przetworzony, zawiera sztuczne dodatki i jest ubogi w witaminy. Ocena A oznacza tylko tyle, że w 100 gramach produktu bilans podstawowych składników (kalorie, cukier, sól, białko, błonnik) wypada korzystnie według algorytmu.

Mit 2: Produkty bez Nutri-Score są gorsze

To zupełnie fałszywe założenie. Produkty bez etykiety to często najzdrowsze wybory: świeże warzywa, owoce, mięso, ryby, jaja. Nie mają Nutri-Score, bo nie są objęte obowiązkiem podawania wartości odżywczych, a nie dlatego, że są niezdrowe.

Mit 3: Mogę jeść produkty z oceną A bez ograniczeń

Nawet najlepsze produkty należy spożywać z umiarem. Poza tym, dieta składająca się tylko z produktów z oceną A prawdopodobnie będzie niezrównoważona, bo pominiesz wiele wartościowych produktów z niższymi ocenami (oliwa, orzechy, awokado).

Mit 4: Produkty z oceną E są „zakazane”

Nutri-Score nie dzieli produktów na zdrowe i niezdrowe, tylko pokazuje ich ogólną wartość odżywczą. Produkty z oceną E można jeść, ale rzadziej i w mniejszych ilościach. Czasami kawałek ciasta czy chipsy to część normalnego życia, ważna jest tylko częstotliwość i ilość.

Mit 5: Nutri-Score zastąpi edukację żywieniową

Żaden system oznaczeń nie zastąpi wiedzy o odżywianiu. Nutri-Score to narzędzie pomocnicze, ale prawdziwa świadoma dieta wymaga zrozumienia podstawowych zasad: różnorodności, umiaru, jakości produktów i słuchania potrzeb swojego organizmu.

Podsumowanie: warto czy nie?

Nutri-Score może być użytecznym narzędziem wspomagającym twoje zakupy, ale tylko jeśli rozumiesz jego ograniczenia i nie traktujesz go jako jedynego kryterium wyboru.

Badania naukowe pokazują, że system faktycznie pomaga ludziom wybierać lepsze produkty (redukcja o 34% ryzyka wyboru niezdrowej żywności) i może wpływać na długoterminowe zdrowie. Osoby, które przez lata jadły produkty z lepszymi ocenami Nutri-Score, miały niższe ryzyko chorób serca, nowotworów i przedwczesnej śmierci.

Z drugiej strony, system ma poważne wady: nie uwzględnia stopnia przetworzenia, pomija kluczowe witaminy i składniki mineralne, dyskryminuje zdrowe tłuszcze i ocenia sztuczne 100 gramów zamiast rzeczywistych porcji. Polscy eksperci żywienia w większości zgadzają się, że wymaga on gruntownych modyfikacji.

Jak więc z tego korzystać? Traktuj Nutri-Score jako pierwszy krok w ocenie produktu, a nie ostateczny wyrok. Używaj go do szybkiego porównania produktów z tej samej kategorii, ale zawsze sprawdzaj też skład, listę składników i stopień przetworzenia. Pamiętaj, że najzdrowsze produkty w sklepie często w ogóle nie mają żadnej kolorowej etykiety, bo są po prostu… naturalne.

Ostatecznie, najlepszą strategią jest połączenie prostoty Nutri-Score z podstawową wiedzą żywieniową. Wtedy kolorowa etykieta stanie się twoim pomocnikiem, a nie jedynym przewodnikiem po sklepowych półkach.

 

Bibliografia i źródła naukowe

  1. Deschasaux M., Huybrechts I., Julia C. i in. (2020). Association between nutritional profiles of foods underlying Nutri-Score front-of-pack labels and mortality: EPIC cohort study in 10 European countries. BMJ, 370:m3173. https://www.bmj.com/content/370/bmj.m3173
  2. Peters S., Verhagen H. (2022). An Evaluation of the Nutri-Score System along the Reasoning for Scientific Substantiation of Health Claims in the EU: A Narrative Review. Foods, 11(16):2426. https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9407424/
  3. Dubois P., Albuquerque P., Chandon P. (2021). Effects of front-of-pack labels on the nutritional quality of supermarket food purchases: Evidence from a large-scale randomized controlled trial. Journal of the Academy of Marketing Science, 49:119-138. DOI: 10.1007/s11747-020-00723-5
  4. Vandevijvere S., Berger N. (2021). The impact of shelf tags with Nutri-Score on consumer purchases: A difference-in-difference analysis of a natural experiment in supermarkets of a major retailer in Belgium. International Journal of Behavioral Nutrition and Physical Activity, 18:150. https://ijbnpa.biomedcentral.com/articles/10.1186/s12966-021-01207-7
  5. Srour B., Fezeu L.K., Kesse-Guyot E. i in. (2019). Ultra-processed food intake and risk of cardiovascular disease: prospective cohort study (NutriNet-Santé). BMJ, 365:l1451.
  6. Kłosiewicz-Latoszek L., Ściskalska M., Jarosz M. (2022). Badanie Nutri-Score wśród polskich ekspertów ds. żywienia i dietetyki. Warszawski Uniwersytet Medyczny.
  7. International Agency for Research on Cancer (IARC), WHO (2021). The Nutri-Score: A Science-Based Front-of-Pack Nutrition Label. Evidence Summary Brief No. 2.
  8. European Food Safety Authority (EFSA) (2022). Nutrient profiling: scientific advice for EU Farm to Fork initiative.
  9. Ponce J., Masana-Diez E. (2023). Mapping the nutritional value of diets across Europe according to the Nutri-Score front-of-pack label. Frontiers in Nutrition, 9:1080858. https://www.frontiersin.org/journals/nutrition/articles/10.3389/fnut.2022.1080858/full
  10. Finkelstein E.A., Ang F.J.L., Doble B. i in. (2019). A Randomized Controlled Trial Evaluating the Relative Effectiveness of the Multiple Traffic Light and Nutri-Score Front of Package Nutrition Labels. Nutrients, 11(9):2236.
  11. Andreeva V.A., Egnell M., Galan P. i in. (2019). Association of the Dietary Index Underpinning the Nutri-Score Label with Oral Health: Preliminary Evidence from a Large, Population-Based Sample. Nutrients, 11(9):1998.
  12. Santé Publique France (2017). Official Nutri-Score documentation. https://www.santepubliquefrance.fr/en/nutri-score
Udostępnij:
galabet betcio jojobet