W prostych słowach:

Kuchenki mikrofalowe działają na potrawy przy użyciu fal energii, które są podobne do fal radiowych, ale krótsze. Fale te są wybitnie selektywne, głównie wpływają na wodę i inne cząsteczki, które są elektrycznie asymetryczne- jeden koniec dodatnio naładowany, a drugi naładowany ujemnie. Mikrofale powodują, że te cząsteczki wibrują i szybko budują energię cieplną (ciepło).

[fb_button]

Ciężko się doszukać wiarygodnych badań potwierdzających szkodliwy wpływ działania “mikrofalówek” na żywność.

Faktem jest, że podgrzewanie żywności może powodować utratę wartości odżywczych w produkcie. Straty te są większe, im czas obróbki jest dłuższy, lecz podgrzewanie w kuchence mikrofalowej trwa krócej niż np. gotowanie w wodzie.

W czasie gotowania (np. warzyw) dodatkowo substancje odżywcze są wypłukiwane z produktów przez wodę, w której są zanurzone.

Tak więc przygotowywanie posiłków w kuchence mikrofalowej jest nie tylko szybkie, ale i często produkty tak podgrzane posiadają więcej wartości odżywczych niż poddane innym rodzajom obróbki cieplnej. Oczywiści przy zachowaniu prawidłowych zasad (niestosowanie zbyt wysokiego „programu” podczas podgrzewania czy też rozmrażania).

Natomiast co do walorów smakowych, pozostawiam wam ocenę, który proces obróbki wam bardziej odpowiada.

Oczywiście, nie sugerujcie się potrawą zamieszczoną na zdjęciu