Spotykam się często z sytuacją, że rodzice kupują syrop owocowy, który rozcieńczają z wodą i podają swoim dzieciom.

Ponieważ sądzą, że jest to lepszy alternatywa niż kolorowe napoje dostępne w sklepach.

Niestety nie zdają sobie sprawy, że często w tych syropach jest mniej niż 1% soku.

Co oznacza, że bliżej im do tych napojów niż im się wydaje.

Dodajmy do tego fakt, że po dodatkowym rozcieńczeniu tego syropu przez nas w domu otrzymujemy napój z minimalną zawartością soku.

Cukier lub syrop glukozowo-fruktozowy to przeważający składnik w syropach, następnie woda, aromaty, barwniki, konserwanty i na samym końcu sok. Co nie napawa nas zbyt pozytywnie.

Oczywiście możemy na półkach znaleźć syropy nawet z 40% zawartością soków owocowych, ale nie zmienia to faktu, że i tak zawierają dużą ilość środka słodzącego.

Tak samo jak w przypadku syropów o znikomej zawartości soków owocowych to te “bogate” w sok owocowy rozcieńczamy nawet 8-krotnie. Prosta matematyka nam pokazuje, że w szklance otrzymujemy już 5% roztwór soku.

Czytajcie etykiety i sprawdzajcie wykaz składników, dzięki temu unikniecie niemiłych niespodzianek!!!

Nie dajmy się zwieść kolorowym obrazkom owoców na etykietach!

Równie ważne jest, aby od małego wpajać swoim dzieciom aby piły wodę, zamiast słodkich napojów, która jest o wiele zdrowsza.