Co według was jest najbardziej niekorzystną cechą frytek? Oczywiście frytki są bardzo tłuste i tuczące.

Teraz się zastanówmy, który rodzaj frytek wchłania mniej tłuszczu. Te gotowe, które możemy kupić w sklepie czy może przygotowane własnoręcznie?

Odpowiedź może Was zaskoczy, ale mniejszą wchłanialność tłuszczu mają gotowe zakupione w sklepie frytki (blanszowane).

Badania wykonane przez prof. dr hab. Kazimierę Zgórską pokazały, że zawartość tłuszczu we frytkach wyprodukowanych w zakładach wahała się w granicach od 9,5 do 15,2%.

Mniej tłuszczu zawierały frytki z odmian średnio wczesnych lub średnio późnych (9,5 do 11,0%).

Zawartość tłuszczu we frytkach wyprodukowanych z  odmian wczesnych  wahała się w granicach 12,0-15,2%.

Frytki wyprodukowane w warunkach laboratoryjnych, czyli podobnych do domowych, zawierały więcej tłuszczu.

Zawartość tłuszczu we frytkach uzyskanych z bulw odmian przydatnych do tego typu produkcji wynosiła od 18 (Asterix) do 22% (Agnes). Frytki uzyskane z popularnych odmian jadalnych zawierały od ok. 6,6 do 11% więcej tłuszczu w porównaniu z najwyższą zawartością tego składnika w produkcie przemysłowym.

Frytki gotowe do spożycia przygotowane z półproduktów przemysłowych, serwowane w barach, restauracjach czy też przygotowane w warunkach domowych, zawierają zdecydowanie mniej tłuszczu niż przygotowane w domu z ziemniaków świeżych.

Im mniej tłuszczu, tym wartość kaloryczna produktów mniejsza.

Wniosek nasuwa się jeden, nie zawsze produkty domowe są lepsze od kupnych.